Zatrzymuję chwile…
…niektóre z nich zatrzymały również mnie.

Dlaczego Fotografia?
Wszystko zaczęło się od podróży. Kilkanaście lat temu aparat był dla mnie sposobem na zatrzymywanie miejsc, do których prowadziła ciekawość świata. Fotografowałem w górach, na bezdrożach, w skrajnym upale i przenikliwym mrozie. Tam nauczyłem się jednego – idealne warunki zdarzają się rzadko, a najpiękniejsze kadry często pojawiają się wtedy, gdy trzeba działać szybko i zaufać doświadczeniu.
To właśnie podróże nauczyły mnie patrzeć. Dostrzegać światło, emocje i historie, które dzieją się pomiędzy słowami.
Dziś tę samą uważność przenoszę do pracy z ludźmi. Niezależnie od tego, czy fotografuję rodzinę, portret czy ważne wydarzenie, staram się tworzyć fotografie, które są szczere, ponadczasowe i bliskie rzeczywistości. Takie, do których chce się wracać nie po dniach, ale po latach.
„Najpierw nauczyłem się patrzeć. Dopiero później fotografować”
„Dobre zdjęcie zaczyna się dużo wcześniej niż naciśnięcie migawki”
„Doświadczenie nauczyło mnie obsługi aparatu. Cierpliwość – fotografii”
Fotografia otworzyła przede mną więcej niż tylko kadry...
…czasem znajdowały swój ciąg dalszy również poza zdjęciami.
Fotografia zaprowadziła mnie w wiele miejsc.
Pozwoliła poznać ludzi, których inaczej nigdy bym nie spotkał, i zatrzymać chwile, które z czasem nabrały jeszcze większej wartości.
Choć przez lata zmieniały się aparaty, miejsca i doświadczenia, jedno pozostało niezmienne — ciekawość świata i ludzi.
Dziękuję, że poświęciłeś chwilę, by poznać moją historię.
Marcin Kucharski



















